Niestety DOM nie zdobyty ale teraz juz wiemy jak na niego wejsc 🙂
Zdjecia Jopasa i Jaha juz sa:
Niestety DOM nie zdobyty ale teraz juz wiemy jak na niego wejsc 🙂
Zdjecia Jopasa i Jaha juz sa:
No to po licznych probach udało się i całe szczeście.
Co i jak jeszcze nie wiadomo, prawdopodobnie lipiec, reszta w przygotowaniu.
Niestety planu nie udało się do końca zrealizować ale zwalimy wine na złe warunki pogodowe.
Zawsze można pojechać za rok i spróbować jeszcze raz 🙂
Na szczęście z relacji uczestników jakie do mnie dotarły wszystkim się podobało i to jest najważniejsze.
Jedna nauka z wyjazdu – organizator wyjazdu wyznacza przewodnika i TYLKO on ma mapę i nie chce słyszeć tekstów w stylu: „wyjmij mapę”, „daj kompas”, „sprawdźmy czy dobrze idziemy”. Można podawać sugestie co do kierunku ale nie co 5 min.
Czekam na propozycje kolejnego wyjazdu no i oczywiście na zdjęcia od Marcina:)
Jedziemy w piątek (06.I.2012) RANO wyjazd 5-6 do Jeleniej Góry tam przesiadka na inny środek lokomocji i do Szkalrskiej. Dalej już pieszo na Szrencie! Nocleg. „Wczesnym” ranem wyruszamy dalej w stronę Śnieżki. Trasa łatwa i przyjemna z delikatnym zefirkiem wiejącym w twarz. Drugi nocleg w Domu Śląskim, koszt 30zl/osoba bez pościeli – kasę zbieram w czwartek bo trza przelać wcześniej! Nocleg, z rana na rozgrzewkę czeka nas Śnieżka potem już z górki na Przełęcz Okraj. Jak się wyrobimy to obiad w czechach. Dalej Karpacz-Jelenia auto i dom.
Ci co chcą wypożyczyć rakiety niech dadzą znać wcześniej bo czasu już bardzo mało.