No to po Babiej

Wreszcie się udało, wszyscy zadowoleni z wyjazdu.

Ucierpiały tylko namioty 🙂

Wstępny plan na następny wyjazd Gorce.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Wyjazdy. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

8 odpowiedzi na No to po Babiej

  1. znafca gór pisze:

    Nagłaśniają porażki zamiast opijać sukces śpiących na szczycie!

    • Lechu pisze:

      tam na szczycie nikt nie spał 🙂 a opijaliśmy ich pomysł grubo po północy, aż Radziu nie pamięta do której 🙂

  2. Jahu pisze:

    Za paliwo wyszło po 140,00zl – w czwartek zbieramy kasę!!

  3. Jarek pisze:

    A może Lodowy Szczyt (2628)? Słowacja pasmo Tatr

Możliwość komentowania została wyłączona.