Co i jak jeszcze nie wiadomo, prawdopodobnie lipiec, reszta w przygotowaniu.
Przegladanie Wpisów
Archiwum
- kwiecień 2026
- październik 2025
- maj 2025
- styczeń 2025
- wrzesień 2024
- czerwiec 2024
- październik 2023
- maj 2023
- marzec 2023
- sierpień 2022
- kwiecień 2022
- styczeń 2022
- sierpień 2021
- maj 2021
- grudzień 2020
- sierpień 2020
- lipiec 2020
- maj 2020
- marzec 2020
- listopad 2019
- wrzesień 2019
- sierpień 2019
- lipiec 2019
- maj 2019
- luty 2019
- styczeń 2019
- październik 2018
- lipiec 2018
- marzec 2018
- styczeń 2018
- grudzień 2017
- październik 2017
- wrzesień 2017
- czerwiec 2017
- kwiecień 2017
- luty 2017
- grudzień 2016
- wrzesień 2016
- sierpień 2016
- lipiec 2016
- maj 2016
- kwiecień 2016
- styczeń 2016
- listopad 2015
- sierpień 2015
- lipiec 2015
- maj 2015
- marzec 2015
- styczeń 2015
- listopad 2014
- wrzesień 2014
- maj 2014
- marzec 2014
- luty 2014
- listopad 2013
- październik 2013
- lipiec 2013
- czerwiec 2013
- maj 2013
- marzec 2013
- luty 2013
- listopad 2012
- październik 2012
- lipiec 2012
- marzec 2012
- luty 2012
- styczeń 2012
- grudzień 2011
No! Coś się klaruje… Kliknij – trasa wejścia 🙂
albo ze szczytu do przełęczy Feshjoch (lub też w obie strony) schodzić dłuższą ale bezpieczniejszą trasą przez lodowiec Hohberg.
Owszem Znafco Gur! Jestem tego samego zdania (co do zejścia, bo podejście przez Hohberg byłoby nuuudne). Obrazek zakłada tylko drogę wejścia. A co do lodowca Hohberg i bezpieczeństwa – tam dopiero są bydlęce szczeliny i mega ogromniaste seraki wiszące złowieszczo nad głowami wspinaczy. Coś pięknego 🙂
Kolejna mapka: niebieska trasa (zejściowa) przez lodowiec Hohberg i droga wejściowa granią Festi (Festigrat). KLIK – mapka
No, ta mapka wygląda super! A co myślisz o wcześniejszej aklimatyzacji na niższej górce? Wyjazd byłby wtedy na około tydzień.
Wg mnie najoptymalniejszy (o ile się nam śpieszy) plan, to:
1. dzień: dojście do ABC (baza wysunięta 😉 – przewyższenie 1,5 km, po drodze ferraty, biwak ponad Dom Hutte
2. dzień: odpoczynek i aklimatyzacja – wejście na przełęcz Festi, po drodze rozpoznanie drogi przez lodowiec (którą powinniśmy zrobić po ciemku w dzień ataku)
3. dzień: atak szczytowy i powrót do ABC
4. dzień: powrót na dół
Często w ramach aklimatyzacji przed poważnymi Szwajcarskimi górkami zdobywa się Weissmies 4023m, jeden z najłatwiejszych i ponoć najładniejszych czterotysięczników, ale wtedy z przodu dochodzą 2 jesli nie 3 dni. Sam plan na Dom jest dobry a spanie w namiotach pozwala na szybsze zbudzenie Marcina 🙂
Największym problemem może okazać się pogoda powiązana z ograniczoną ilością czasu (Zakładam, że już rozpoczęliście treningi. Na tydzień przed wyjazdem przeprowadzony zostanie obowiązkowy test kondycyjny – wystartujemy w Poznańskim Maratonie Piwnym im. Św. Paulanera). Myślę, że lepiej mieć ten dzień, czy dwa w zapasie i zdobyć szczyt (a ewentualny pozostały wolny czas poświęcić na kolejną górkę – cel dodatkowy), niż w niesławie wracać do kraju, rzuconym na pastwę mediów, telewizji, prasy…
Nie wiem o co chodzi z tym Marcinem, jak go znam, zawsze gotowy, pierwszy pali się do ataku! 🙂
po Domie to już raczej nie Weissmies tylko np. Monte Rosa albo … plaża jeśli będziemy mocno skatowani.
Jaki jest skład ekipy na wyjazd? Spanko w namiotach ?
ze wstępnych rozmów wynika że bierzemy pod uwagę spanie w namiotach, być może przeplatane ze spaniem pod dachem. Chętni na wyjazd mogą się powoli ujawniać 🙂
A weźmecie mnie 😉
a zdążysz uporać się z moją percią? 🙂
Samemu nic chce mi się jechać, można na rozgrzewkę się wybrać 😉
http://summiter.pl/dom-festigrat-2010/
to link do jednej z niewielu relacji w necie z dosyć szczegółową galerią z obu tras.
znalazłem opis skali PD: niewielkie trudności skalne, fragmenty wspinaczkowe bezproblemowe, mało strome zbocza, krótkie fragmenty w stromszym terenie – przykłady: m. in. Grossglockner 🙂 Ps. Dla porównania Festigrat PD+ …
Nie pękać mit tu! PD+ to dla nas pikuś, poza tym na góry się nie wbiega… Spokojnie damy radę…
W sumie to Dufurspitze wyceniane jest podobnie, a Marcin ponoć dał radę … choć świadków nie było, zdjęć nie widziano 🙂
Droga na Mont Blanc (granią Gouter) wyceniana jest również na PD, a technicznie jest bardzo łatwa.
Lepiej szykujcie się na to: GRANDES JORASSES
Kultowa, wymagająca i „do zrobienia” dla nas droga. W planach na 2013 lub 2014 (jak Bóg da :o)
Panowie co taka cisza ! Niecałe dwa miesiące do wyjazdu !
bardziej miesiąc z haczykiem 🙂
Jak tam przygotowania ?
Ja z plecakiem 25 kg biegam po 10 km codziennie, nie wiem czy nie za mało 😉
Za mało 🙂
Projekt koszulki (trochę fotę zmniejszyło, ale chyba wystarczy).
Projekt wyjazdowej koszulki
[img]http://s1.pokazywarka.pl/i/1191545/514325/dom-logo.jpg[/img]
Zakładam, że ma być termoaktywna, czarna? Pisać, co myślicie. Odbiór…
projekt się podoba, czarna chyba lepsza bo jak się uświnimy to będzie mniej widać 🙂
Czarna na wejscie, biala na dumne przejscie po parkingu 🙂
Dla mnie S albo M, chyba ze sa jakies wymiary
OK, jutro sprawdzę, co jest dostępne, bo podobno w hurtowniach są problemy. Ustalimy szczegóły i zamawiam…
Koszulki kupione, niestety czarnych nie było, białych ze względu na
prawdopodobieństwo szybkiego uświnienia nie brałem 🙂 Będą w granacie
(takim fajnym, ciemnym odcieniu, więc nie pękać ;).
Koszulki już w drukarni, odbiór w sobotę. Cena wyjdzie w okolicach 42 pln 🙂
to link do relacji zdjęciowej, z udanym ujęciem Domu z wierzchołka Bishornu oraz część drogi z Iglicy Aiguille du Midi na Mont Blanc
http://zipi.r-k.pl/10080814BishornChamonix/index.html
a to link do zbioru ciekawych informacji z głównych szczytów i tras alp.
http://arsdigital.de/alpen/Mont_Blanc/Masyw_Mt_Blanc/Mont_Maudit/mont_maudit.html
to chyba jednak nowo powstająca strona bo duże pustki, ale jest za to w miarę dokładnie opisana trasa a A. du Midi na M.Blanc
Pogoda na Domie:
http://www.mountain-forecast.com/peaks/Dom/forecasts/4545
Trochę widoków na naszej trasie 😉
http://www.youtube.com/watch?v=h_EzCgVFR8I
Może coś na ostudzenie zapału na wejście na Taschhorn 😉
http://www.youtube.com/watch?v=iJLWFC6CM48
Co dla nas 😉 może dla Marcina
Powiem tak… Gościu wrzucił na Youtube prawdopodobnie najbardziej efektowny fragment ze swojego wejścia. W rzeczywistości nie było tam tak pionowo. To efekt szerokiego konta obiektywu kamery. Zresztą my i tak wchodzilibyśmy inną drogą… Ale musimy zdecydować później, bo pogoda jest i zapowiada się kiepsko… :/
Nie wiem, czy nie przesunąć wyjazdu o jeden dzień, bo wg aktualnych prognoz pierwsze dwa dni operowalibyśmy w niezłym deszczu…
Będziemy musieli szybko iść bo powyżej 4000 m. pada tylko śnieg i nie zmokniemy tak bardzo 😉
nie ma to jak mokre ciuchy do namiotu, albo też mokre ciuchy w plecaku lub też mokry namiot 🙂
Aktualna prognoza już bardziej optymistyczna 🙂
Zjadłem „to”
Co to dla nas 😉
Zjadłem „to”
Co to dla nas 😉
Ekspresowe zejście (zjazd) z Doma 😉 Szybko na dole;)
http://www.youtube.com/watch?v=tsrl0QEArAk
Wstepne pakowanie
Sporo tego. A te hantelki nie za ciężkie? 🙂
mówiłeś że szpachlowałeś ściany 🙂
a tutaj moje pakowanie 😉
Fotki do pobrania
http://www.helpcomp.eu/pliki/dom.rar
Ostatni wypadek z porównywalną liczbą ofiar wydarzył się w Alpach Francuskich 24 sierpnia 2008 roku, gdy na Mont Blanc du Tacul lawina seraków – czyli bloków lodu – zabiła czterech Niemców, trzech Szwajcarów i austriackiego przewodnika.